Na etapie stawiania ścian widać jak budowa idzie do przodu a teraz kiedy przyszedł czas na instalacje wydaje się, że stoimy w miejscu. Zrobione jest dużo ale na pierwszy rzut oka tego nie widać. Prąd i kanalizacja są już poprowadzone. Wełna położona i teraz czas na płyty i tynki.
Postanowiliśmy pokój nad garażem podzielić na 2 mniejsze pokoje (dziecinne) bo szczerze mówiąc nie wiedzieliśmy co zrobić z taką dużą powierzchnią. Pokoje są średniej wielkości ale bardzo ustawne. Myślimy nad tym co zrobić ze strychem nad pokojami. Prawdopodobnie zdecydujemy się na antresolę, która będzie służyć jako pokój zabaw/telewizyjny dla dzieci.
Widok od strony pokoju
Widok od strony pokoju na korytarz
Widok od strony korytarza. Powstał mały'przedpokój' z drzwiamy po lewej i prawej stronie
Wełna na poddaszu
Podwieszany sufit w salonie
Podwieszany sufit w kuchni






Super rozwiazanie z pomieszczeniem nad garazem. Mam pytanko dotyczace poziomow na poddaszu. Jak udalo wam sie zrownac poziom pietra z poziomem pomieszczenia nad garazem. W projeckie jest roznica wysokosci podlogi. Prosze przeslac informacje na adres nako@interia.pl z gory dziekuje.
OdpowiedzUsuńNo właśnie, też się nad tym zastanawiam. Z chęcią poczytam na temat rozwiązania :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Mila
Decyzja o podziale pomieszczenia nad garazem i rezygnacji ze schodkow byla podjeta juz na etapie projektu wiec byla to tylko kwestia wylania stropu na tym samym poziomie. Nie trzeba bylo dodatkowych zmian.
UsuńFajnie widać, że etap „niewidoczny” instalacji potrafi być najbardziej pracochłonny – poprowadzenie prądu, kanalizacji i izolacji to właśnie te elementy, które decydują o komforcie użytkowania domu później. W kontekście takiej staranności, warto też pomyśleć o fotowoltaice – podobnie jak dobrze ułożona wełna czy instalacja elektryczna, dobrze zaprojektowany system słoneczny wymaga przemyślenia od samego początku budowy. Dobrze dobrany magazyn energii pozwala maksymalnie wykorzystać wyprodukowaną energię i ograniczyć straty, więc warto uwzględnić go przy planowaniu przestrzeni na poddaszu czy antresoli, żeby w przyszłości nie było problemów z dopasowaniem instalacji do układu pomieszczeń. Takie detale w budowie naprawdę procentują w codziennym użytkowaniu domu i mogą zmienić sposób korzystania z przestrzeni.
OdpowiedzUsuńRzeczywiście, w fazie instalacji widać, że sporo pracy jest „niewidoczne na pierwszy rzut oka”, podobnie jak w zarządzaniu mieszkaniem – wiele kosztów i obowiązków nie jest od razu oczywiste, ale wpływa na komfort późniejszego użytkowania. Planując przestrzeń, jak w przypadku podziału pokoju nad garażem czy antresoli, warto też myśleć o funkcjonalności i przyszłym użytkowaniu. W praktyce pomaga to uniknąć nieprzewidzianych problemów i lepiej kontrolować wszystkie elementy, podobnie jak przy wynajmie w systemie abonamentowym, gdzie mamy pełną jasność co do wszystkich opłat i zasad: https://r4r.pl/czym-jest-czynsz-za-mieszkanie/. Takie podejście sprawia, że nawet skomplikowane „instalacje” w mieszkaniu są prostsze do ogarnięcia i przewidywalne.
OdpowiedzUsuń